Każdy dzień przynosi gorycz
Każdy dzień zabija każdą noc
Nie wierzyłam, że to zrobisz
To był tak dziecinny błąd

Każda myśl wprowadza w obłęd
Może Ty sam sobie czynisz zło
Czy nie widzisz, że nad tobą
Czas upływa i nie cofniesz go
Wciąż maluje nam na twarzach zło
Gdziekolwiek pędzi nie wrócisz go
Jak dawniej nie będzie
Bo nam żyć jest bez siebie lżej
Tak łatwiej nam będzie
Choć nie tak łatwo z tym
Pogodzić się

Tyle chwil i tyle wspomnień
Sama myśl wprowadza
W drżenie głos
Że Ty na mnie już nie spojrzysz
Już nie szukasz ciepła moich rąk
Nie usłyszę, że mnie kochasz bo
Gdziekolwiek jesteś wołasz wciąż
Jak dawniej nie będzie
Bo nam żyć jest bez siebie lżej
Tak łatwiej nam będzie
Choć nie tak łatwo z tym
Pogodzić się


To tylko ja 

Niech cię nie zwiedzie już mój blask
Zbyt dobrze siebie teraz znam by dalej grać

Zapytaj ją co czuje gdy nadchodzi noc
Kiedy w oddali słyszy mój zdradliwy głos

Kochając cię nie umiem żyć
Kochając mnie ranisz ją

Każdy mój krok
Każde skinienie twoich rąk
Każe rozsądnie wybrać dziś
Znów mniejsze zło

Kochajac cię nie umiem żyć
Kochając mnie ranisz ją
Kochając cię jest trudniej mi
Kochając mnie ranisz ja....