Naiwnie dziś chcesz zatrzymać ten czas
Mieć prawo, by żyć najłatwiej jak się da
Nie bój się słów, tak prgnę słyszeć, że
Potrafisz sam odnależć miejsca swe

Cały czas szukaj szans
Wyrwij się z życia ram
Uwierz mi - szczęście jest w nas

Każdy dzień przeżywaj tak
Jakby się miał skończyć świat
Może czas wreszcie być sobą
I zacząć na nowo
Mogę ja i możesz Ty
Robić tak, by lepszym być
Ponad strach wzbić się jak anioł
Tak samo dosięgać chmur

Dotykaj mnie tak, chcę płonąc w tę noc
Nie żałuj mi chwil, tak prgnę poczuć to
Z Tobą dziś być, naprawdę tego chcę
Ta miłość i tak gdzieś z czasem minie, wiem

Cały czas szukaj szans
Wyrwij się z życia ram
Uwierz mi - szczęście jest w nas

Każdy dzień przeżywaj tak
Jakby się miał skończyć świat
Może czas wreszcie być sobą
I zacząć na nowo
Mogę ja i możesz Ty
Robić tak, by lepszym być
Ponad strach wzbić się jak anioł
Wysoko, tak samo

Każdy dzień przeżywaj tak
Jakby się miał skończyć świat
Może czas wreszcie być sobą
I zacząć na nowo
Mogę ja i możesz Ty
Robić tak, by lepszym być
Ponad strach wzbić się jak anioł
Tak samo dosięgać chmur


Mija już kolejny dzień
Koleny raz zmieniam się w obłęd
Wstyd okrywa moją twarz
I przykro mi niewiarygodnie

Odkąd lęk mnie znalazł
Wpaja ból
Zagarnął
Wątpliwy rozsądek
Żyjąc z nim wiedziałam już
Że umrzeć jest znacznie wygodniej

Jak ufać mu gdy daje tylko ból
Jak mogę to znieść gdy tak poniża mnie
Jak ufać mu gdy czuję tylko ból
I skąd taki pech, że niszczy właśnie mnie

Nigdy tak nie chciałam czuć
Jak ciepły jest twój każdy oddech
Nigdy przedtem - ale znów
Ty takiej nie chciałeś mnie dostrzec

Nie pozwalaj nigdy, bym
Pragnęła Cię tak jeszcze mocniej
Bo będąc ze mną
Nie mógłbyś czuć się już bardziej samotnie

Jak ufać mu gdy daje tylko ból
Jak mogę to znieść gdy tak poniża mnie
Jak ufać mu gdy czuję tylko ból
I skąd taki pech, że niszczy właśnie mnie

Daj światło dnia
Otul nim znów
Ciszę i spokój wróć...