Założe się, nie czujesz nic
Przeżywasz to rozstanie jak marny film
Tak bedzie lżej, przekonasz mnie
Nie jestem najlepsza i wiem
Nie sprostam rzeczom, których chcesz
Jak być najlepszą, powiedz zanim stracę Cię

Kolejny dzień nie przyniósł nic
Prócz szału moich zwątpień, czy warto żyć
Pomogłeś mi uwierzyć, że
Nie jestem najlepsza i wiem
Nie sprostam rzeczom, których chcesz
Jak być najlepszą, powiedz zanim stracę Cię

Pewnie błądzę kiedy sądzę,
Że mój dotyk wzrusza Cię
Ty masz świat swój
W nim chcesz zostać
A ja w próżni wiszę gdzieś

Co miało trwać straciło sens
Dziś koniec przyszedł do nas
Już o tym wiesz
Pomogłeś mi zrozumieć, że
Nie jestem najlepsza i wiem
Nie sprostam rzeczom, których chcesz
Jak być najlepszą, powiedz zanim stracę Cię

Pewnie błądzę kiedy sądzę,
Że mój dotyk wzrusza Cię
Ty masz świat swój
W nim chcesz zostać
A ja w próżni wiszę gdzieś


Każdy dzień przynosi gorycz
Każdy dzień zabija każdą noc
Nie wierzyłam, że to zrobisz
To był tak dziecinny błąd

Każda myśl wprowadza w obłęd
Może Ty sam sobie czynisz zło
Czy nie widzisz, że nad tobą
Czas upływa i nie cofniesz go
Wciąż maluje nam na twarzach zło
Gdziekolwiek pędzi nie wrócisz go
Jak dawniej nie będzie
Bo nam żyć jest bez siebie lżej
Tak łatwiej nam będzie
Choć nie tak łatwo z tym
Pogodzić się

Tyle chwil i tyle wspomnień
Sama myśl wprowadza
W drżenie głos
Że Ty na mnie już nie spojrzysz
Już nie szukasz ciepła moich rąk
Nie usłyszę, że mnie kochasz bo
Gdziekolwiek jesteś wołasz wciąż
Jak dawniej nie będzie
Bo nam żyć jest bez siebie lżej
Tak łatwiej nam będzie
Choć nie tak łatwo z tym
Pogodzić się