Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Kowalskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Mija już kolejny dzień
Koleny raz zmieniam się w obłęd
Wstyd okrywa moją twarz
I przykro mi niewiarygodnie

Odkąd lęk mnie znalazł
Wpaja ból
Zagarnął
Wątpliwy rozsądek
Żyjąc z nim wiedziałam już
Że umrzeć jest znacznie wygodniej

Jak ufać mu gdy daje tylko ból
Jak mogę to znieść gdy tak poniża mnie
Jak ufać mu gdy czuję tylko ból
I skąd taki pech, że niszczy właśnie mnie

Nigdy tak nie chciałam czuć
Jak ciepły jest twój każdy oddech
Nigdy przedtem - ale znów
Ty takiej nie chciałeś mnie dostrzec

Nie pozwalaj nigdy, bym
Pragnęła Cię tak jeszcze mocniej
Bo będąc ze mną
Nie mógłbyś czuć się już bardziej samotnie

Jak ufać mu gdy daje tylko ból
Jak mogę to znieść gdy tak poniża mnie
Jak ufać mu gdy czuję tylko ból
I skąd taki pech, że niszczy właśnie mnie

Daj światło dnia
Otul nim znów
Ciszę i spokój wróć...


Maybe I'm sick or wrong
Maybe I did something that I've never done before
Hopelessly this love slowly causes me pain
Ruins my mind
Even thought I'm feelin' completely strong
Without you baby I'm only playing myself
Here I am alone but one thing I know for sure
I didn't try to make away
I didn't even try to know
That you'd been always hurt
Hopelessly this love really makes me feel depressed
All the time
Even thought I'm feelin' completely strong
It's so hard to find a place to where I belong
Here I'm alone but one thing I know for sure
All the tears all the pain it makes me feel

That I need you here cos I'm alone
I thought I'd told you everything
You've always wanted to know
I've been wrong but never mind
Show some respect for me one more time
I need you here I'm so desperate
I thought I'd given you the love
You've always wanted to have
I need you baby I want you baby

Why don't you tell me
If you ever felt the way I do now
Tell me the truth
What do you really feel
Let me love you let me hold you
Don't dare be indifferent anymore


Zbyt pochopnie oceniłam nas

zbyt naiwnie chciałam myśleć
chaos życia zmienić w ład
czemu wzrok twój zimny jest jak stal
czemu wolisz odejść niż zrozumieć mnie
raz szansę dać

Miało tak być nam przyjemnie
grać tak beznamiętnie
w korowodzie marzeń tkwić
że ja to ja, a ty to ty
miało tak być nam przyjemnie
żyć tak bezboleśnie
w korowodzie marzeń tkwić
że ja to ja, a ty to ty

Znów twój obraz przed oczami mam
przypomina otchłań
ciężko będzie odbić się od dna
stępić zmysły muszę, żeby trwać
zbyt pochopnie chciałam brać
więcej niż się unieść da

Miało tak być nam przyjemnie
grać tak beznamiętnie
w korowodzie marzeń tkwić
że ja to ja, a ty to ty
miało tak być nam przyjemnie
żyć tak bezboleśnie
w korowodzie marzeń tkwić
że ja to ja, a ty to ty