Pozwól mi spróbować jeszcze raz
Niepewność mą wyleczyć, wyleczyć mi
Za pychę i kłamstwa, same nałogi
Za wszystko co związane z tym
Za świństwa duże i małe
Za mą niewiarę - rozgrzesz mnie
No rozgrzesz mnie, no, no, no....
Panie mój, o Panie
Chcę trochę czasu, bo czas leczy rany
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co
Co dzieje się w mych snach
Co dzieje się
I nie, i nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym był z kamienia
Bym z kamienia był
I pozwól mi, pozwól mi
Spróbować jeszcze raz, jeszcze raz
Chcę trochę czasu, bo czas, bo czas leczy rany
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co
Co dzieje się, co dzieje się w mych snach
I nie, i nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym był z kamienia
Bym z kamienia był
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Zamiera czas
Rozdarta w pół
W obłędzie trwam
Wciąż brak mi tchu,
Lecz nie oczekuj zmian
Zbyt dobrze siebie znam
Ref.:
Jak przeżyć to, gdy cały świat
Nie cieszy juz, bo Ciebie brak
Sens gorzkich słów, jak cofnąć mam
Byś zechciał znów me imię szeptać w snach
Połykam strach
Mijają dni
Zatrutą krew mam
Od kłamstw i win
Zbyt dobrze siebie znam
Te obietnice zmian
Ref. (2x)
Zamykam drzwi
Zostaniesz dziś
Rozpalać żądze
Wiem czego chcesz
Zawstydzę cię
Głęboko może
Wreszcie jest czas by ktoś
Przerwał ten trans zły los
Wreszcie jest czas by ktoś
Poczuł to co czujesz
Co powiesz na konkretną grę?
Obiecam ci
Opadniesz z sił
Nasycić w końcu ciebie chcę
Wreszcie jest czas...
Spróbuj więc
Będe rajem dla twych ust
Razem będzie łatwiej dzielić ból
Spróbuj więc
Będe ogniem gdy
Twe ciało drży
Zmęczone przez rozkoszy grę
Na koniec ty
Zatoniesz w mych
Falach rozkoszy
Wreszcie jest czas...
Spróbuj więc...