Otocz mnie
Mocą swoich sił
Potraktuj mnie jak ją
Ochroń mnie
A pozwolę Ci
Dotykać mnie co noc

Ze mną bądź chociaż parę chwil
Tak pusty jest dziś mój dom
Kochaj mnie a przysięgnę Ci
Nie wypuścić już ze swych rąk

A jeśli blask Twój mnie zwiódł
Przeklętym nazwę Cię znów
Bo jeśli blask Twój mnie zwiódł
Znów będę sama

Otocz mnie
Mocą swoich sił
Pokochaj mnie jak ją
Ochroń mnie
A pozwolę Ci
Dotykać mnie co noc

A jeśli blask Twój mnie zwiódł
Przeklętym nazwę Cię znów
Bo jeśli blask Twój mnie zwiódł
Znów będę sama


Każdy dzień przynosi gorycz
Każdy dzień zabija każdą noc
Nie wierzyłam, że to zrobisz
To był tak dziecinny błąd

Każda myśl wprowadza w obłęd
Może Ty sam sobie czynisz zło
Czy nie widzisz, że nad tobą
Czas upływa i nie cofniesz go
Wciąż maluje nam na twarzach zło
Gdziekolwiek pędzi nie wrócisz go
Jak dawniej nie będzie
Bo nam żyć jest bez siebie lżej
Tak łatwiej nam będzie
Choć nie tak łatwo z tym
Pogodzić się

Tyle chwil i tyle wspomnień
Sama myśl wprowadza
W drżenie głos
Że Ty na mnie już nie spojrzysz
Już nie szukasz ciepła moich rąk
Nie usłyszę, że mnie kochasz bo
Gdziekolwiek jesteś wołasz wciąż
Jak dawniej nie będzie
Bo nam żyć jest bez siebie lżej
Tak łatwiej nam będzie
Choć nie tak łatwo z tym
Pogodzić się