Otocz mnie
Mocą swoich sił
Potraktuj mnie jak ją
Ochroń mnie
A pozwolę Ci
Dotykać mnie co noc
Ze mną bądź chociaż parę chwil
Tak pusty jest dziś mój dom
Kochaj mnie a przysięgnę Ci
Nie wypuścić już ze swych rąk
A jeśli blask Twój mnie zwiódł
Przeklętym nazwę Cię znów
Bo jeśli blask Twój mnie zwiódł
Znów będę sama
Otocz mnie
Mocą swoich sił
Pokochaj mnie jak ją
Ochroń mnie
A pozwolę Ci
Dotykać mnie co noc
A jeśli blask Twój mnie zwiódł
Przeklętym nazwę Cię znów
Bo jeśli blask Twój mnie zwiódł
Znów będę sama
Poznałam dobrze
Jakie masz myślenie
Poznałam dobrze
Jak byś chciał, chciał
Poznałam dobrze - nawet o tym jeszcze nie wiesz
Tak dobrze nie znasz siebie sam, tak jest
Poznałam dobrze twoje przewinienie
Odczułam jego gorzki smak, smak
Za chwilę zemsty zniszczę nawet samą siebie
By widzieć w twoich oczach strach
Tak, chcę wierzyć dziś
Zaboli każde moje przewinienie
Zaboli każdy drobny żart, tak jest
Zaboli bardziej kiedy wreszcie poznasz siebie
Że nic nie jesteś wart
To dlatego, że zdradziłeś siebie
Ta nienawiść rządzi mną, mną
A twoja żałość nie opuści nigdy ciebie,
Że twoja krew jest moją krwią
Zaboli każde moje przewinienie
Zaboli każdy drobny żart, tak jest
Zaboli bardziej kiedy wreszcie poznasz siebie
Że nic nie jesteś wart
Ten głos jest we mnie tu
Pójdę za nim znów
Aż do Katmandu
On mnie budzi
I mówi mi wciąż by iść
Iść od ludzi
I zamiast coś mieć
Znów być
Być kimś innym
I siedem śnić snów jak kot
Ptakiem zwinnym
Gdy przerwać ktoś chce
Mój lot
Ten głos jest we mnie tu
Pójdę za nim znów
Aż do Katmandu
On mnie woła
I w uszach mi brzmi
Jak gong
Może zdołam rozerwać choć raz
Ten krąg
Czy odmienię na moment
Gdzieś tam swój los
Czy zwątpienie
Mocniejsze jest niż ten głos
Ten głos...