Otocz mnie
Mocą swoich sił
Potraktuj mnie jak ją
Ochroń mnie
A pozwolę Ci
Dotykać mnie co noc

Ze mną bądź chociaż parę chwil
Tak pusty jest dziś mój dom
Kochaj mnie a przysięgnę Ci
Nie wypuścić już ze swych rąk

A jeśli blask Twój mnie zwiódł
Przeklętym nazwę Cię znów
Bo jeśli blask Twój mnie zwiódł
Znów będę sama

Otocz mnie
Mocą swoich sił
Pokochaj mnie jak ją
Ochroń mnie
A pozwolę Ci
Dotykać mnie co noc

A jeśli blask Twój mnie zwiódł
Przeklętym nazwę Cię znów
Bo jeśli blask Twój mnie zwiódł
Znów będę sama


Ten głos jest we mnie tu
Pójdę za nim znów
Aż do Katmandu

On mnie budzi
I mówi mi wciąż by iść
Iść od ludzi
I zamiast coś mieć
Znów być
Być kimś innym
I siedem śnić snów jak kot
Ptakiem zwinnym
Gdy przerwać ktoś chce
Mój lot

Ten głos jest we mnie tu
Pójdę za nim znów
Aż do Katmandu

On mnie woła
I w uszach mi brzmi
Jak gong
Może zdołam rozerwać choć raz
Ten krąg
Czy odmienię na moment
Gdzieś tam swój los
Czy zwątpienie
Mocniejsze jest niż ten głos

Ten głos...