Właśnie nastał dzień
Gdy wszyscy cieszą się
Choć wielu z nas
Ma smutek w sercach, żal i gniew
Ten zwyczajny dzień
Możę zmienić się
W najpiękniejsze dla nas święta
Jeśli chcesz

A teraz śnij swój sen o ogrodach gdzie
Anioły strzegą bram
A gdy coś strwoży Cię i spłoszy sen
Uciszę świat
Zanim zaśniesz chcę
Byś wiedziała, że
Jesteś odrobiną szczęścia
W każdy dzień
I ten zwyczajny czas
Przemieniłaś nam
W najpiękniejsze nasze święta
O tym wiem
A teraz śnij swój sen o ogrodach gdzie
Anioły strzegą bram
A gdy coś strwoży Cię i spłoszy sen
Uciszę świat


Skąd tyle w Twoich oczach łez

Tyle wspomnień, tyle gorzkich łez
Osaczyło Cię
Nie mówisz nic, ajednak wiem
Ile w Tobie smutku nadal tkwi
Z sił opadasz też
Tak wiele w Twoich oczach łez
Bez miłości utraconych dni
Już za duzo jest
Nie pytam Cię, bo przecież wiem
Znasz odpowidź, do tak prostych słów
Boisz przyznać się

Ref.:
I nie mów mi
Co czujesz, bo
Nikt lepiej, tylko ja znam bólu smak
Tę gorycz bycia złą
I nie mów mi
Pamiętam to
I każdej nocy strach, jak przetrwać mam
Tę pogoń - on czy kto

Tak trudno dziś zapomnieć dzień
Każdy odszedł, w pustkę zmienił Cię
Zabrałżycia sens
Za dużo win tłumaczyć chcesz
Tylko pomyśl, możesdz sama być
A sił wystarczy, wiem

Ref.

Pierwsza powiedz mu - odchodzę
Wyrzuć z myśli jego twarz
Uwierz w siebie jeszcze raz
Przestań winić się, na koniec
Niech usłyszy ciojest wart
Na nim się nie kończy świat

Ref.