Właśnie nastał dzień
Gdy wszyscy cieszą się
Choć wielu z nas
Ma smutek w sercach, żal i gniew
Ten zwyczajny dzień
Możę zmienić się
W najpiękniejsze dla nas święta
Jeśli chcesz
A teraz śnij swój sen o ogrodach gdzie
Anioły strzegą bram
A gdy coś strwoży Cię i spłoszy sen
Uciszę świat
Zanim zaśniesz chcę
Byś wiedziała, że
Jesteś odrobiną szczęścia
W każdy dzień
I ten zwyczajny czas
Przemieniłaś nam
W najpiękniejsze nasze święta
O tym wiem
A teraz śnij swój sen o ogrodach gdzie
Anioły strzegą bram
A gdy coś strwoży Cię i spłoszy sen
Uciszę świat
Poprzez palce moich rąk widzę że
Wszystko się wymyka i traci sens
Poprzez palce moich rąk płyną dni
Nie wiem nawet ile już w słodkim winie
Topię łzy gaszę wolno słoność ich
A możę to mój błąd, że żyję
Wśród pustych ścian
Oto co mi daje świat
Tak żyć nie zechciałby nikt
Bo nie mam nic czego Ty nie możesz mieć
Nie mam nic bo nie pragnę więcej
Niż mi dawać chcesz
Nie mam nic więcej dlatego rzucasz mnie
Ciskasz mnie w kąt jak starą rzecz
Gdy przestaję cieszyć Cię
A możę to Twój błąd
Odchodzisz zimno mi tak
Oto co mi dałeś Ty
Tak żyć nie zechciałby nikt
Bo nie mam nic czego Ty nie możesz mieć
Nie mam nic bo nie pragnę więcej
Niż mi dawać chcesz
Nie mam nic więcej dlatego rzucasz mnie
Ciskasz mnie w kąt jak starą rzecz
Gdy przestaję cieszyć Cię
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D2337281%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten2337281')
Zbyt pochopnie oceniłam nas
zbyt naiwnie chciałam myśleć
chaos życia zmienić w ład
czemu wzrok twój zimny jest jak stal
czemu wolisz odejść niż zrozumieć mnie
raz szansę dać
Miało tak być nam przyjemnie
grać tak beznamiętnie
w korowodzie marzeń tkwić
że ja to ja, a ty to ty
miało tak być nam przyjemnie
żyć tak bezboleśnie
w korowodzie marzeń tkwić
że ja to ja, a ty to ty
Znów twój obraz przed oczami mam
przypomina otchłań
ciężko będzie odbić się od dna
stępić zmysły muszę, żeby trwać
zbyt pochopnie chciałam brać
więcej niż się unieść da
Miało tak być nam przyjemnie
grać tak beznamiętnie
w korowodzie marzeń tkwić
że ja to ja, a ty to ty
miało tak być nam przyjemnie
żyć tak bezboleśnie
w korowodzie marzeń tkwić
że ja to ja, a ty to ty