Zamykam drzwi
Zostaniesz dziś
Rozpalać żądze
Wiem czego chcesz
Zawstydzę cię
Głęboko może
Wreszcie jest czas by ktoś
Przerwał ten trans zły los
Wreszcie jest czas by ktoś
Poczuł to co czujesz
Co powiesz na konkretną grę?
Obiecam ci
Opadniesz z sił
Nasycić w końcu ciebie chcę
Wreszcie jest czas...
Spróbuj więc
Będe rajem dla twych ust
Razem będzie łatwiej dzielić ból
Spróbuj więc
Będe ogniem gdy
Twe ciało drży
Zmęczone przez rozkoszy grę
Na koniec ty
Zatoniesz w mych
Falach rozkoszy
Wreszcie jest czas...
Spróbuj więc...
Już chyba widzisz, że cała płonie
Oślepił ją Twój sceniczny blask
Dziś odejść pewnie Ci nie pozwoli
Już na to nie ma szans
Taki scenariusz on sam wymyślił
To nie przypadek, że jesteś tam
Przez chwilę poczuj, że cud się ziścił
I gwiazdę w garści masz
Ref.:
Jeszcze mamy czas na seks
Pomyśl, kładąc się
A resztę pomiń już
Jeszcze mamy czas na sen
Nie powstrzymuj mnie tak
Ten jeden raz będę Twój
Potem opowie Ci coś o sobie
Za wiele nie chce, bo straci czas
Ważne jest, żeby się dobrze poczuć
Nim ranek każe wstać
Wyrzut sumienia sen spędza z powiek
Czy to na pewno ostatni raz
Choć nie masz złudzeń, on nie zadzwoni
To satysfakcję masz
Ref. (4x)
Zamiera czas
Rozdarta w pół
W obłędzie trwam
Wciąż brak mi tchu,
Lecz nie oczekuj zmian
Zbyt dobrze siebie znam
Ref.:
Jak przeżyć to, gdy cały świat
Nie cieszy juz, bo Ciebie brak
Sens gorzkich słów, jak cofnąć mam
Byś zechciał znów me imię szeptać w snach
Połykam strach
Mijają dni
Zatrutą krew mam
Od kłamstw i win
Zbyt dobrze siebie znam
Te obietnice zmian
Ref. (2x)